Kiedyś, w czasach szkolnych, na nudnych lekcjach (takich jak fizyka czy historia, heh) wymyślałam sobie zestaw na kolejny dzień, łącznie z torebką i kolorem lakieru na paznokciach :)
Piękne czasy szkoły minęły bezpowrotnie, ja mam w szafie kilkakrotnie więcej ubrań i kilkakrotnie mniej "okazji" do ich noszenia. Pracuję w domu, a w domu pracuje się przecież w dresie :)
Przed każdą imprezą długo zastanawiam się nad stylizacją i postanowiłam "zmusić" znajomych do tego samego, więc zorganizowałam "bal przebierańców" ;))
Wszyscy zaskoczyli mnie bardzo pozytywnie bo stroje były rewelacyjne <3
Postanowiłam mój nieco lepiej sfotografować i pokazać Wam tutaj.
Tym bardziej, że skompletowałam go sama. Większość rzeczy była gotowa, szyłam jedynie spódnicę, ale cała koncepcja powstała w mojej głowie.
Na początku był plan - biedronka albo osa.
Przypadkowo, jednak, znalazłam w sklepie skrzydełka i czułki w akcesoriach karnawałowych, więc ostatecznie padło na to drugie :)
Jeśli chodzi o spódniczkę, początkowo miałam w planie przerobić swoją z sylwestra. Miałam odciąć złote tasiemki i skrócić wierzchnie warstw tworząc z nich różne poziomy.
Uznałam, jednak, że jeszcze nie raz ją włożę i jest zbyt cudowna, by ją niszczyć :)
Uszyłam więc nową!
Przyznam szczerze, że jestem w pełni usatysfakcjonowana całym kostiumem i czułam się w nim świetnie!
Do rękawiczek zamówionych na Allegro, doszyłam żółtą tasiemkę na górze, która została mi ze spódnicy.
Zrobiłam sobie też gruby choker z czarnej i żółtej aksamitki.
Bluzki szukałam bardzo długo bo chciałam coś obcisłego, "osiego" i w miare sexy :)
Trafiłam na nią na vinted. Czarne wzorki wpasowały się doskonale w klimat!
Co myślicie?
PS. Moja córka będzie kiedyś miała najlepsze przebrania na szkolnych balach! :)))
Oprócz kompletowania swojego stroju, robiłam też (większość zupełnie od podstaw) przebranie dla mojego chłopaka.
Miał być Khalem Drogo z serialu "Gra o Tron" i chyba wyszło niezle, bo zgarnął wiele komplementów :)
Bardzo żałuję, że nie zrobiłam mu więcej zdjęć w dobrym świetle i na neutralnym tle :(

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz